fbpx

Kategoria:

Swoje pierwsze wędkarskie kroki stawiałem nad Świdrem, niedużą, ale uroczą mazowiecką rzeką. Przez wiele lat mieszkałem tuż nad jej brzegiem, nieopodal ujścia Mieni. Dziś mam 52 lata i od 25-ciu wędkarskich sezonów poruszam się na wózku inwalidzkim. Zaczynałem nietypowo jak na wędkarza z nizin.

Kategoria:

Od dawna myślałem o łódce, którą mógłbym samodzielnie wypływać na ryby. Temat powracał szczególnie latem, kiedy wyjeżdżałem na Mazury i z zazdrością patrzyłem na znajomych wracających ze szczupakami – dla mnie zostawały okonki łowione z pomostu. Traf chciał, że poznałem człowieka, który okazał się szefem fabryki łodzi „Mazury” w Ostródzie.